piątek, 3 kwietnia 2015

Muzyczne krajobrazy: Sentymentalnie

Bywają takie dni, gdy zbiera się na wspominki. Gdy czuje się nieodpartą pokusę, by zajrzeć do pudeł ze skarbami z przeszłości, ale tymi, które wywołują uśmiech. Gdy przywołujemy obrazy sprzed kilku bądź kilkunastu lat i widzimy siebie jako szare myszki, buntowników, romantyczne dusze, wiecznych optymistów lub wręcz przeciwnie - zanurzonych we własnych myślach czarnowidzów, klasowych wesołków lub tak zwanych kujonów (choć ja nie lubię tego określenia - wolę stwierdzenie, że to osoby uwielbiające naukę :) Dobrze, jeśli w konfrontacji z teraźniejszością te obrazy nastrajają nas pozytywnie. Mnie - gdy oglądam siebie z dawnych lat - tak. I powodowana takimi wspominkami wybrałam dla Was kilka sentymentalnych nut... Trochę jazzowych, trochę progresywnych, a na deser klasyka rocka (utwór z pierwszej zakupionej za własne pieniądze kasety tego zespołu)

Enjoy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz. Nie widać go? To dlatego, że lubię czytać pozostawione dla mnie słowa jako pierwsza :)