wtorek, 24 marca 2015

Płynę

Płynie. Raz wolniej, raz szybciej. Czasem wiję się meandrami pomiędzy mnogością spraw, czasem znajdzie gdzieś prostą do celu. Czasem przybiera barwę ciemnozieloną i kształt kojarzący się z burgundem, czasem migocze na złoto, odbijając w sobie jasne słońce. Niestrudzenie płynie zbierając po drodze kamienie milowe i małe, zdawało by się, nic nie znaczące kamyczki uczące pokory i tego, że nie zawsze jest gładko i łatwo. Czasem szumi wodospadem emocji, czasem mruczy w sypialnianym zaciszu. Czasem zalewa mnie tak upragnionym ciepłem podszytym miłością, czasem studzi wywołującymi dreszcze strugami niedopowiedzeń. Płynie. A ja razem z nim. Z życiem.

Płynę. Czasem z prądem, czasem pod prąd. Także niestrudzenie. Wciąż wierząc, że po Coś. Wciąż z Kimś i dla Kogoś. Po czubek głowy w wartkim nurcie codzienności. Płynę i płynąć chcę nadal. Walczę, by sięganie dna nigdy nie stało się moim udziałem.

RZEKA (fragment)
Krzysztof Kamil Baczyński

Płyń, ziemio. Góry ciemne. Rzeka wszystko niesie.
Lądy wzdłuż wody pękną. Jak wiosło milczenia
rzeka wszystko podzieli na wiosnę i jesień,
na zimy siwe, pory wszystkich lat.
Niosą się ptaki, a brzegi tajemne
świat smutku otwierają i radości świat.

cyt. za: Krzysztof Kamil Baczyński, Wiersze, Wydawnictwo C & T, Toruń 1994, s.62.








2 komentarze:

  1. Cicho szemrzący głos rzeki uspokaja, koi zmysły. Płyń więc dalej! A ja pozdrawiam serdecznie, mnie porwał nurt rzeki ale złapię się chyba jakiejś gałęzi, bo ten pęd mnie już przytacza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie daj się porwać, korzystaj z nurtu :) Choć wiem, że czasem dobrze znaleźć przystań. Dziękuję za pozdrowienia i również pozdrawiam.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. Nie widać go? To dlatego, że lubię czytać pozostawione dla mnie słowa jako pierwsza :)