poniedziałek, 10 listopada 2014

Odrodzona

Jak mgła na wietrze
rozwiały się myśli ołowiane,
rozwiały się serca smutki.

Jak czyste powietrze
wlał się nowy oddech w me płuca,
wlała się wiara w serce po brzegi.

Jak tęcza po deszczu
narodził się świat mój barwny na nowo,
narodziła się we mnie nadzieja.

Jak w mroku kryształy
rozpłynęła się niepewność jutra,
rozpłynął się ból istnienia w strachu.

jagna, 12 kwietnia 2007 r.; wszelkie prawa zastrzeżone

Życie lubi zataczać koła...

1 komentarz:

  1. Czyli jest pozytywnie. Wiara, nadzieja! :) Tak trzymać

    sklerozja

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Nie widać go? To dlatego, że lubię czytać pozostawione dla mnie słowa jako pierwsza :)