poniedziałek, 14 lipca 2014

Wrocław w moim obiektywie - wędrówka po mieście

Od naszej wycieczki do Wrocławia minął już prawie miesiąc. Naszła mnie dziś ochota, żeby powspominać, nacieszyć oko utrwalonymi w kadrze miejscami. Ostatnio byłam w tym mieście mając jakieś 8-10 lat i niewiele z tamtego zwiedzania pamiętam, zatem tegoroczne odwiedziny były dla mnie odkrywaniem stolicy województwa dolnośląskiego na nowo. I tak jak Lublin wywołał u mnie natychmiastowy uśmiech, do Wrocławia musiałam się przekonywać nieco dłużej. Czy miastu udało się zawładnąć mym sercem? Może nie do niepohamowanych zachwytów, ale zauroczyło mnie na pewno. Szczególnie, gdy ze swym aparatem zaczęłam oglądać je jako składową pojedynczych elementów, bogatych zarówno pod względem wizualnym jak i historycznym. Jak wygląda zatem Wrocław widziany moim okiem? Zapraszam na fotograficzny przegląd =)











Czas jaki we Wrocławiu spędziliśmy (dwa dni) był zdecydowanie za krótki, biorąc pod uwagę ilość miejsc do zwiedzenia. Ale pozwolił na oddech, odpoczynek od codzienności, zatęsknienie do znajomych kątów. Pisałam już nie raz, że uwielbiam zwiedzać uzbrojona w aparat, ale uwielbiam też wracać. Bo wtedy moje rodzinne miasteczko oglądam świeższym spojrzeniem. I nie ważne, że trwa to tylko chwilę.

Czy polecam to miasto turystycznie? Tak. My mamy zamiar pojawić się w nim przynajmniej jeszcze z raz, żeby dotrzeć tam, gdzie nie dotarliśmy za pierwszym razem. I by ponownie zjeść na rynku pyszne naleśniki =)

Jeśli Wam się podobało, to zapraszam z tego miejsca na jeszcze dwa fotograficzne wpisy traktujące o Wrocławiu i  jego okolicach. Czego dokładnie będą dotyczyć - póki co pozostawię nieodkrytym.

Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz. Nie widać go? To dlatego, że lubię czytać pozostawione dla mnie słowa jako pierwsza :)