niedziela, 26 stycznia 2014

Wzruszenie

Dziś chcę się z Wami podzielić moim wzruszeniem. Takim, które mam w sercu wciąż, tylko nie zawsze o nim pamiętam. Takim, które ściska serce i wywołuje łzy. Takim, którego brakowało mi, gdy sama byłam dzieckiem... Więcej słów nie trzeba.


Ocierając ukradkiem łzę życzę wszystkim zaglądającym spokojnej, rodzinnej niedzieli.

2 komentarze:

  1. Faktycznie, wystarczy posłuchać muzyki, "mówi" dokładnie to co powinna.
    Dobrej niedzieli i Tobie Jagna.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Nie widać go? To dlatego, że lubię czytać pozostawione dla mnie słowa jako pierwsza :)