wtorek, 25 czerwca 2013

Nic

Nic nadzwyczajnego się nie dzieje.
Nie zmieniłam się. Nic się nie zmieniło.
Słowa puszczone w pustkę.
Chwile uciekają. Mają słony smak. Są wyjątkowe w swej nie-wyjątkowości.

Słowo na dziś: zachwyt. Brakuje mi zachwytów. Tego, bym ja się zachwyciła. Tego, by mną się zachwycono.

A serce wciąż za czymś tęskni...

... POSŁUCHAJ ...

4 komentarze:

  1. Jeju, czy ja mogę coś doradzić? OTWÓRZ SZEROKO OCZY, na pewno znajdziesz coś, czym się zachwycisz :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OTWIERAM, wierz mi, po prostu za dużo przykrych spraw mnie na raz ostatnio dopadło...
      Ale dziękuję za poradę ;)

      Usuń
  2. musiałem nadrobić spore zaległości,oczywiście przy Apocaliptyce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki zachwyt - czyjs - nad czyms, fajny stan... Tego Ci życze!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Nie widać go? To dlatego, że lubię czytać pozostawione dla mnie słowa jako pierwsza :)