niedziela, 17 lutego 2013

Krajobrazy

Wciąż korzystam z zimowych krajobrazów. Patrzę, jak przyroda śpi, otulona białym puchem. Myślę, jakby to było, gdybyśmy i my - ludzie - mogli tak zapaść w sen niezmącony? Gdybyśmy mogli sobie pozwolić na nie-myślenie, senne dryfowanie w ciągu trzech mroźnych miesięcy? Czasem zapewne by nam się to przydało. Ale... bylibyśmy także pozbawieni niepowtarzalnych, zimowych widoków:






Zima, to jednak niezwykły czas. Bo po niej przychodzi wiosna, wszystko budzi się do życia. A wraz z przyrodą budzą się nowe nadzieje, marzenia nabierają nowych kształtów, pragnienia wybuchają z nową siłą, miłość odradza się w sercach jeszcze większa...

Wciąż korzystam z zimowych krajobrazów, ale czekam już na to, co oglądać będę skąpane w wiosennych promieniach słońca. A Wy?

1 komentarz:

  1. o tak!!! ja też czekam, mocno i z utęsknieniem. i w tym roku, póki co, ta zima nie doskwierała mi tak bardzo jak jej poprzedniczki. Także jestem w stanie jeszcze troszeczkę poczekać :):):)

    A te nowe nadzieje... coś w tym jest, o tak!!! ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Nie widać go? To dlatego, że lubię czytać pozostawione dla mnie słowa jako pierwsza :)